JAK DBAĆ O GARNITUR ?

Opublikowano: czwartek, 29 czerwiec 2017

Jak dbać o garnitur ? To pytanie, pewnie zadaje sobie wielu z was. Wielu też, nie zdaje sobie sprawy, że ich sposób dbania o garderobę. Bardziej szkodzi niż pomaga . Więc, jak powinno się dbać o garnitur ? Na to pytanie postaram się wam odpowiedzieć. Jeśli chodzi o dbanie o garnitur, przede wszystkim o marynarkę. To ma już spore doświadczenie.

Gdy nabyłem swoja pierwszą marynarkę, troszczyłem się o nią jak szalony. Co w końcowej fazie, doprowadziło do jej zniszczenia. Dziś, wiem już co należy zrobić. By nasz garnitur czy też marynarka, Długo wyglądała jak nowa. W poscie tym , skupię się bardziej na marynarce. Ponieważ to ta część garnituru, która wymaga od nas więcej uwagi. I to o nią najtrudniej zadbać.

 

1. Marynarka na co dzień.

 

Wielu z was, ma z nią styczność codziennie. Jedni z wyboru, drudzy zaś z przymusy. Natomiast mało kto wie, ze dbanie o naszą garderobę zaczyna się, już od jej eksportowania. Wielu ludzi ma tendencje, do siadania w dziwnych pozach. Niektóre z nich szkodzą naszej marynarce. Zapamiętajcie, ze marynarka to nie sweter ! Który bez względu na to czy, leżymy czy stoimy. Dopasuje się do nas, i się nie wygniecie. Aby zadbać ,tę część garderoby należy zastosować kilka zasad. Przede wszystkim, siadając zawsze odepnijmy guziki. Ten mały gest przyczyni się do tego, że unikniemy kilku zgnieceń. Po drugie. Opierając się, zawsze warto się upewnić. Czy plecy marynarki niezawiły się. Ten prosty gest, spowoduje iż znów unikniemy kolejnych zagnieceń.

 

2. Marynarka w samochodzie.

 

Samochód, to jedno z tych miejsc. Gdzie marynarkę najłatwiej zniszczyć. Pasy bezpieczeństwa , czy kubełkowe fotele. Raczej nie pomagają. Najlepiej, w szczególności podczas długich podróży samochodem. Ściągnąć marynarkę. Najlepiej zawsze mieć w samochodzie drewniany, lub szeroki plastikowy wieszak. Wieszak ten najlepiej jest, powiesić na oparciu pasażera, Lub na uchwycie nad drzwiami. Możemy również zainwestować, w specjalny wieszak samochodowy, mocowany pod zagłówkiem. Niby proste oczywiste rzeczy, ale znacznie przedłuża żywotność naszej marynarki. Natomiast jeśli nasza podróż samochodem, jest krótka. Narzekał dojeżdżamy tylko do pracy. A droga ta zajmuje mało. Lub spieszymy się i nie mamy czasu, bawić się w wieszanie marynarki na osobnych wieszakach. To zanim zapniemy pas. Wato rozpiąć guzik, i wyprostować marynarkę na plecach, tak by powstało jak najmniej zagnieceń.

6151 wieszak na ubranie

 

3. Marynarka w podróży.

 

Jak ja przechowywać ? Osobiście twierdze że najlepsze do przechowywania, są podróżne pokrowce na garnitur. W trakcie długich podróży, będzie to niebywale praktyczne rozwiązanie. W takim pokrowcu, zmieścimy jeden garnitur i dwie koszule. Co ciekawe pokrowiec ten, przez większość linii lotniczych jest postrzegany, jako bagaż podręczny. Czyli nasz garnituru możemy mieć na oku, przez całą podróż.
Natomiast jeśli, nie mamy pokrowca. Lub jego gabaryt troszeczkę nas przeraża. To jest jeden bezpieczny sposób, składania marynarki do walizki. Najlepiej jest złożyć ją tak, jak na poniższy zdjęciu. Dzięki tej technice składania, unikniemy wielu zagnieceń. Marynarkę poskładaną w ten sposób, najlepiej jest. Położyć jako ostatnią do walizki, nie zapinają jej pasami zabezpieczającymi. Natomiast gdy już dotrzemy do hotelu. Najlepiej jest, od razu powiesić ją na wieszak. Jeżeli na marynarce tej pojawią się zagniecenia. Biorąc prysznic, warto powiesić marynarkę w łazience. Para która powstaje podczas kąpieli. Rozprostuje zagniecenia, i da taki efekt jak prasownie parą.
Jeżeli na krótki służbowy wyjazd, bierzemy tylko jeden garnitur. To najlepiej jest, przewieź marynarkę na sobie. Jeżeli zabieramy, tylko jeden garnitur. To warto by był on w uniwersalnym kolorze, na przykład granatowym lub szarym. Nie musimy, w dzień podróży ubierać całego garnituru. Spodnie włóżmy do walizki, czy torby. A do naszej marynarki dobierzmy, na przykład spodnie typu chinos lub jensy.

 

c38 facts

How to Fold a Suit Jacket

 

 

4. Plamy.

 

W ich przypadku, najlepiej zaufać ekspertom. Natomiast jeśli, jest to mała plamka. To warto spróbować usunąć ją, wilgotną ściereczką. Jeśli pomorze to super, jeśli nie to będziemy zmuszeni oddać ją do czyszczenia. Nigdy nie sięgaj po żadne detergenty. Ponieważ wiele odplamiaczy, może zaszkodzić niż pomóc.

 

5. Prasowanie.

 

Coraz modniejsze, staje się prasownie przy pomocy pary. I słusznie, ponieważ jest ono o wile prostsze niż używanie zwykłego żelazka. Natomiast w przypadku tańszych marynarek, prasownie te może zaszkodzić. W tańszych modelach, niektóre elementy (na przykład poduszki) są przyklejone klejem. Więc gdy użyjemy pary, klej ten rozleje się i zdeformuje naszą marynarkę. Wtedy, marynarka nadaję się tylko do wyrzucenia. Częste prasowanie parą, morze również niszczyć włókna. Mimo to prasownie przy pomocy pary, jest jednym z najbezpieczniejszych rozwiązań, jakie możemy zastosować na zagniecenia. Natomiast prasownie zwykłym żelazkiem tez jest możliwe. Ja jednak, unikam takiego rozwiązania. Zwykłe żelazko powoduje wyświecenia materiału. Często tez możemy niechcąco przypalić naszą marynarkę. Gdy jednak decydujemy się, na używanie zwykłego żelazka. To warto prasować, przez wilgotną szmatkę. W ten sposób prasowanie to będzie, o wiele bezpieczniejsze. Do prasownia zwykłym żelazkiem, przyda się również. Specjalna deska do prasownia rękawów. Tak by uniknąć zaprasowania kantów, na rękawach marynarki.

83395 380x380

 

6. Jak często czyścić ?

 

Jeżeli jest to, marynarka noszona na co dzień. To warto zanieść ją do czyszczenia raz w miesiącu. Natomiast raz w tygodniu wyprasować. W przypadku garniturów noszonych od święta. Warto raz na rok profilaktycznie, zanieść je do prali. Jednak najlepszym rozwiązaniem, będzie posiadanie pięciu marynarek na pięć dni tygodnia. Jeżeli właściwie o nie zadba, to będą na służy latami.

To tyle jeśli chodzi od dzisiejszy wpis. Mam nadziej że twoja wiedza, z zakresu dbania o garderobę trochę się polepszyła. Zachęcam cię również do subskrybowania, mojego newslettera. Jeżeli masz jakieś pytania, to pisz śmiało. Serdecznie pozdrawiam.

Pan.Anonim