PERFUMY MIESIĄCA LOEWE 7 ANONIMO

Kategoria: Perfumy Opublikowano: piątek, 28, luty 2020 Pan.Anonim Drukuj E-mail

 

Tak, kolejny artykuł i znów piszę o zapachach. Pewnie wielu z was zastanawia się dlaczego, czyżby skończyły mi się tematy ? Spokojnie, tematów do wykorzystania mam jeszcze pod dostatkiem jednak ostatnimi czasy nieco bardziej skupiam się na tematyce zapachów i dlatego też tyle rozpisuję się na ten temat. Dziś artykuł z cyku perfumy miesiąca, czyli kolejna szczegółowa recenzja zapachu. Tym razem padło na zapach, który swoją nazwą nawiązuję do mojego bloga, ponieważ też jest to zapach anonimowy. No ja już anonimowy nie jestem, natomiast testowany przeze mnie zapach ma coś w sobie z anonimowości.

Marka Loewe to hiszpańska dom mody, który zasłynął z produkcji swoich skórzanych wyrobów takich jak torby, torebki, czy inne skórzane dodatki. Obecnie marka w swojej ofercie również kolekcje odzieży, jednak nadal nie są one tak popularne, jak właśnie galanteria oraz dodatki przez nich tworzone. W ofercie marki znajdziemy również liczne kolekcje zapachowe, ponieważ marka loewe znana jest również z perfum i właśnie jeden z ich zapachów już kiedyś recenzowałem. A był to zapach, który należy do grona moich ulubieńców, czyli solo loewe cerdo. Dziś recenzuję jeden z zapachów należących do serii 7, czyli jednej z najpopularniejszych serii zapachowych wydanych przez markę loewe, sygnowanych nazwą loewe 7. I bohaterem dzisiejszego wpisu będzie zapach Loewe 7 Anonimo, czyli zapach anonimowości.

 

PERFUMY MIESIĄCA O ZAPACHU

 

Zapach loewe 7 anonimo zastał zaprezentowany światu w 2016 roku. Jest to zapach, który tak jak już wcześniej wspomniałem, należy do serii zapachów loewe 7. Ta siódemka w nazwie zapachu nie jest przypadkowa, ponieważ nawiązuję ona do siedmiu kluczowych nut zapachowych, które znajdują się w zapachu. Zapach ten został zadedykowany współczesnemu bohaterowi, który woli pozostać anonimowy i działać w ukryciu. Jak piszę loewe „bohater ten nie musi mieć imienia, by zostać zapamiętanym”. I ta zabawa anonimowością marce loewe bardzo się udała, ponieważ kompozycja jest, na pozór trudna do zdefiniowano, mimo iż w dużym stopniu przypomniana ona podstawową wersję zapachu, to jednak cała kompozycja ma w sobie coś tajemniczego co sprawia, że chcę się poznać ten zapach.

 

LOEWE 7 ANONIMO

 

Jak już wspomniałem powyżej, zapach ten bazuję na 7 nutach zapachowych, i oczywiście tą najbardziej wyczuwalną i chyba najintensywniejszą nutą, jest oczywiście charakterystyczne dla serii 7 kadzidło zawarte w nutach głowy, któremu towarzyszy różowy pieprz. W nutach serca zapachu znajdziemy skórę, która również mocno odznacza się w tej kompozycji, tuż po kadzidle oczywiście. W nutach głowy znajdziemy również benzoes oraz wetywerie. Całość oparta jest o drzewno-kwiatową bazę, w której znajdziemy labdanum oraz drzewo sandałowe. Mimo iż z opisu zapach może kojarzyć się z bardzo ostrą, dymną kompozycją to mimo to, jest on bardzo balsamiczny i otulający co sprawia, że bardzo przyjemnie się go nosi.

 

PERFUMY MIESIĄCA FLAKON

 

Jak na serie zapachów przystało, Loewe 7 anonimo został zamknięty w identycznym flakonie jak pozostałe zapachy z serii 7. Flakon zapachu jest dość specyficzny i mnie osobiście przypomniał trochę bardzo szeroki długopis. Może skojarzenie to wydaję się śmieszne, ale to pewnie przez ten wystający element z boku flakonu, który nieco przypomniał mi haczyk od długopisu. Jest to też jeden z tych flakonów posiadających atomizer bez korka, który dla osób, które często podróżują, może okazać się bardzo praktycznym rozwiązaniem. Oczywiście jak na serie zapachów przystało, flakony te różnią się pomiędzy sobą kolorami flakonów, a także innym rozmieszczeniem napisów na flakonie. Mnie osobiście flakon wersji anonimo bardzo przypadł do gustu przez swój czarny kolor, który bardzo lubię.

 

PERFUMY MIESIĄCA OGULNA OCENA

 

Mnie osobiście zapach bardzo przypadł do gustu, a to między innymi dlatego, że skupia on w sobie to, co w zapachach najbardziej lubię. Ta kadzidłowa woń otulona przez subtelną woń skóry sprawia, że zapach bardzo dobrze się nosi. Mimo tego, że w zapachu występują nuty kadzidła, to jednak nie są one na tyle intensywne, by ta gorzka won kuła nas w nos. Wręcz przeciwnie woń zapachu jest bardziej delikatna, balsamiczna, mimo iż jest to zapach intensywny, to jednak nie skupia on na sobie całej uwagi, a jest raczej subtelnym dopełnieniem naszej osobowości.

 

i451 2

Fot: estudioredbox.com

 

Zapach jest bardzo ciepły i otulający w niezwykle ciekawy sposób otula nas swoją wonią jak ciepły wełniany sweter, czy płaszcz podczas zimowej pogody. Oczywiście zapach ten ma jedną kluczową wadę i mimo iż występuję on w wersji wody perfumowanej, to jednak nie jest on zbyt trwały i porównując go z innymi zapachami, czuję mały niedosyt. Musimy naprawdę sporo go na siebie wylać, by towarzyszył nam przez większą część dnia, a i tak z czasem przestaniemy go czuć i będziemy musieli go odświeżyć. Mimo to kompozycja jest na tyle intensywna, że dla osób, które dotychczas nie miały kontaktu z intensywnymi zapachami, kompozycja ta może być zbyt mocna. Dlatego z drugiej strony warto na ten zapach uważać.

 

pODSUMOWANIE

 

Przyznam się, że bardzo polubiłem zapach loewe 7 anonimo, jego balsamiczna otulająca woń według mnie wygrywa z podstawową wersją zapachu, w której gorzka woń kadzidła nieprzyjemnie kuła nas w nos. Wersja anonimo jest natomiast bardziej przyjazna i na pewno bardziej spodoba się większości osób niż swój poprzednik. Niestety, ale poza recenzowanym dzisiaj zapachem oraz pierwszym zapachem z serii 7 nie testowałem pozostałych kompozycji zapachowych należących do rodziny zapachów loewe 7 dlatego też nie będę porównywać zapachu anonimo z pozostałymi z serii. Oczywiście na sam koniec warto również wspomnieć o cenie. Zapach ten występuje tylko w dwóch pojemnościach 50 mililitrów za cenę około 200 złotych oraz 100 mililitrów za cenę, która wacha się od 300 do 400 złotych w zależności od tego, gdzie zdecydujemy się zakupić zapach. Moja ocena tego zapachu to mocne 8 w skali 10-stopniowej.

 

Przetestuj sam zapach Loewe 7 anonimo – tutaj.

 

To tyle, jeśli chodzi o dzisiejszy wpis. Mam nadzieję, że recenzja ta okaże się dla ciebie pomocna podczas poszukania zapachu doskonałego. Oczywiście jestem ciekaw, jakie jest twoje zdanie na temat zapachu Loewe 7 anonimo, a także innych zapachów z serii 7 dlatego też będzie mi miło, jeśli podzielisz się nią w komentarzu. Jak zawsze na sam koniec nie pozostaje mi nic innego, jak zaprosić cię na mój newsletter gdzie zajdziesz więcej informacji na temat perfum oraz szeroko pojętej tematyki męskiego stylu.

Serdecznie pozdrawiam.

 

signature