O TYM, JAK KUPOWAĆ ONLINE

 

Stali bywalcy mojego bloga wiedzą, że co jak co ale fanem zakupów online to ja nie jestem. Jednak do niedawna, panująca w naszym kraju sytuacja nijako zmusiła mnie do internetowych zakupów. A jak zapewne wiecie, było to dla mnie prawdziwą udręką. I naprawdę dziwie się, że zakupy online mogą być dla kogoś dobrym rozwiązaniem. Trudne do oszacowania rozmiarowi, godziny wyczekiwane na kuriera, aż w końcu okazuję się, że rzecz, którą kupiliśmy nie tym, co chcieliśmy. Dlatego cieszę się, że sklepy znów zostały otwarte i mój horror się skończył. Mimo straconego zdrowia, zarówno fizycznego, jak i psychicznego. Koniec końców zacząłem się zastanawiać jak się przed tym wszystkim przestrzec. I oto kilka moich przemyśleń.

Zazwyczaj decydowałem się na zakup czegoś przez internet, tylko w momencie, gdy albo nie było to dostępne w sklepach, lub też po prostu nie miałem czasu, jeździć i szukać danej rzeczy po całym mieście. Więc kurier był raczej rzadkim gościem moich drzwi. Tuż przed wybuchem tej całej kwarantanny miałem zaplanowane dość spore zakupy. No pech chciał, że wszystko potoczyło się inaczej. Jednak ja jak to ja, postanowiłem i tak dokonać tych zakupów tylko online. I na początek moje nastawienie, było dobre a można nawet powiedzieć, że bardzo dobre. Ponieważ bardzo szeroki asortyment internetowych sklepów sprawił, że moja zakupoholiczna dusza została zaspokojona. Problem pojawił się w momencie, oczekiwania. Ponieważ długie wyczekiwanie na paczkę i późniejsze użeranie się z kurierami napsuło mi dużo nerwów. Jednak na tym nie koniec, ponieważ mimo mierzenia się metrem krawieckim po 10 razy, czy też skrupulatnego czytania tabeli rozmiarów. Koniec końców okazywało się, że zamówiona przez mnie rzecz, jest za mała, lub też za duża. I tu na nowo pojawił się problem użerania się z kurierem, i późniejszego oczekiwania. Więc wymieniając kolejną rzecz, zacząłem zastanawiać się, co robię nie tak i, jak się przed tym przestrzec.

 

jkol1

 

Jeśli masz taką możliwość, to zamawiaj hurtowo. Kilka tych samych rzeczy w różnych rozmiarach. Tutaj tyczy się to szczególnie butów. Ponieważ w tej kwestii napsułem sobie najwięcej zdrowia i nóg. Przez 5 lat, nie zdarzyło mi się, by jakiekolwiek buty mnie obdarły. Aż tu nagle moje kostki krwawią. Jeśli kupowałem obuwie, to proces ten zajmuje mi bardzo, ale to bardzo dużo czasu. Zazwyczaj mierzę kilka jak nie kilkanaście par butów, w różnych stylach i rozmiarach. Następnie staram się wykonać mały spacerek po sklepie, tak by mieć pewność, że wybrany przez mnie model, spełni moje oczekiwania. No niestety kupując online, nie miałem takiej możliwości. I mimo tego, że wybierałem marki, które znam i w których znam swój rozmiar niezależnie od modelu buta. To i tak pod moje drzwi trafiały za duże bądź za małe buty. I na kupione 3 pary, tylko jedna z nich względnie dobrze na mnie leżała. Już pomijam fakt, że moje kostki cierpią do dziś.

 

mens dress shoes MENSDRESSSHOES0118

Fot: pinterest. com  

 

Zwracając kolejną parę, waliłem głową w mór. Chwilę później zacząłem się zastanawiać, co mogę zrobić, by znów nie dopuścić do tej sytuacji. I olśniło mnie, przecież na zwrot bez tłumaczenia się mam aż 30 dni. Więc czemu by nie zamówić kilku par tych samych butów, a późnej zwrócicie te niepasujące. Mimo iż rozwiązanie to wiąże się wyłożeniem niemałej sumy pieniędzy na początek. To jednak z perspektywy czasu wiem, że oczekiwanie na zwrot środków będzie dla mnie mniej stresujące niż nadanie paczki z powrotem, czy też wyczekiwanie w domu aż kurier raczy się pojawić. Tutaj mała uwaga, doczytajcie regulamin ! Ponieważ okazało się, że mimo darmowego zwrotu, zalando i tak odliczyło sobie 10 złotych od pary butów, które zwróciłem. Może to nie majątek i najprawdopodobniej nie zwróciłbym na to uwagi. Gdyby nie fakt, że wiem, na co i ile wydaje. A zalando zrobiło to w taki sprytny sposób, że klikając zwrot, cena butów była już obniżona o określoną kwotę i była ona schowana, wśród wszystkich par tak bym nie mógł kupić jej ponownie. I początkowo myślałem, że wynika to z tego, iż zakupy robiłem późną pora i po prostu nie dowidziałem już ceny. Jednak nie dawało mi to spokoju, więc postanowiłem się wylogować ze swojego konta i na nowo poszukać tej pary butów. I rzeczywiście, po jej znalezieniu okazało się, że ich cena różni się od tego, za ile mogłem je zwrócić. Więc nie zgadzam się z tym, że zwrot jest tam do końca darmowy i przed tym was przestrzegam.

 

jkol2

 

Dlaczego ? Ze względu na dwie rzeczy. Po pierwsze i chyba najważniejsze, internet to ogromna pożywka dla oszustów. I dość często zdarza się, że te nawet dobrze wyglądające sklepy internetowe mogę być nie do końca moralne, że tak to ujmę. Sam miałem sklep internetowy, więc wiem, jak łatwo jest go zbudować. I tutaj radzę wam zwracać uwagę na kilka rzeczy. Najlepiej jest oczywiście kupować, na stronach znanych marek odzieżowych. Natomiast jeśli nie mamy takiej możliwości, to po pierwsze sprawdzajmy cenę produktów na innych stornach. Jeśli produkt wydaje się nam za tani, to najlepiej od razu zrezygnować z zakupu. Po drugie zwróć uwagę na płatności, jeśli brak tam płatności za pobraniem, to ja raczej zrezygnowałbym z zakupów. Rzecz jasna, nie karzę ci wybierać tego rodzaju płatności, tylko jest to swego rodzaju gwarancja, że dany sklep nie jest tylko pustą witryną. Mnie osobiście taka sytuacja nie spotkała. Jednak znam osobę, która dała się w ten sposób nabrać.

 

GettyImages 672149391 5c26b233c9e77c0001a9c3de

 Fot: mensonlinestylist.com

 

Po drugie zakupy w sklepach, które już znamy, są łatwiejsze pod względem wyboru rozmiaru. Jeśli na przykład znamy swój rozmiar w danej marce. To z łatwością będzie nam też wybrać inne rzeczy, bazując na tym, co już mamy w szafie. Ja mam tak z marką wólczanka. Znam swój rozmiar i gdy decyduję się kupić, czy zamówić koszulę to mogę to spokojne robić bez przymierzania. Bo mam 100%, że o ile nie schudłem bądź też w drugą stronę. To wiem, że koszula, tak czy siak, będzie pasowała.

 

jkol3

 

Bazując na moich ostatnich doświadczeniach z kurierami, postanowiłem, że następnym razem wybiorę inną formę dostawy. I według mnie, najlepszą i formą dostawy jest oczywiście paczkomat, czy odbierz w sklepie. O ile ostatnio z odbiorem w sklepie było trudno. Tak paczkomat okazał się dla mnie zbawienie. Po pierwsze w moim przypadku paczka trafiała w moje ręce szybciej niż gdybym zmawiał ją kurierem. Po drugie nie musiałem być pod telefonem i nie raz lecieć do domu w pospiechu, bo kurier będzie za 20 minut. A też bardzo denerwowały mnie przedziały czasowe typu od 11:00 – 15:00, czy od 15:00 – 21:00. Więc zdecydowanie wolę paczkomat. Do których przekonała mnie również jedna z moich koleżanek Kasia, którą z tego miejsca pozdrawiam.

 

 shpping online 2

 Fot: envisione.com

 

Jednak najbardziej lubię odbierać w sklepie. Po pierwsze mogę to od razu przymierzyć i gdy nie pasuję zwrócić. A po drugie, skoro już jestem w sklepie, to zawsze może coś ciekawego wpaść mi w oko. Dlatego też zdecydowanie polecam tę formę dostawy. Oczywiście nic nie da mi tych samych pozytywnych emocji, co zakupy w sklepach stacjonarnych. Miła obsługa, możliwość przymierzenia dużej ilości ubrań i spędzenie tego czasu ze znajomymi, to dla mnie najlepszy relaks. Dlatego ja zdecydowanie pozostanę wierny klasycznej formie zakupów i cieszę się, że znów mogę oddać się tej radości (w maseczce oczywiście).

 

To tyle, jeśli chodzi o dzisiejszy wpis. Mam nadzieje, że okaże się on dla ciebie podczas internetowych zakupów. Oczywiście na sam koniec ciekawi mnie, czy ty sam wolisz klasyczne zakupy, czy te w wersji internetowej ? Dlatego będzie mi miło, jeśli pozostawisz swoją opinię w komentarzu. Na sam koniec jak zawsze, zapraszam cię na mój newsletter. Gdzie znajdziesz więcej na temat szeroko pojętego męskiego stylu oraz perfum.

Serdecznie pozdrawiam.

 

signature